29.02.2016

Bardzo długa zima

Z kaloryfera wciąż leci woda

To dziwne, ale ma ona
Smak niebieskich migdałów

Słodki...
Lecz czy prawdziwy?

Wątpię, fatamorgana.

Chciałabym na moment
Cofnąć się do lata

I móc znów poczekać
Na odrobinę ciepła

26.02.2016

Gdy jesteś bliżej

I znów wczoraj ktoś

Dał ciała
Dał dupy
Dał nogę
Dał w łapę

Oddaj mi dzisiaj
Lepszą cząstkę siebie

Poranne budzenie

Słońce topi się powoli
W blasku gwiazd

Ustępując miejsca
Nieprzytomnej nocy

Wie, że rano znów
Ocuci ją kąpielą

Wtapiając się w tło
Odbicia rosy w chmurze

23.02.2016

Lajk you

Nie śpij!

Ktoś tańczy bezsennie
Wśród gwiazd

Ciągle na nowo
Ucząc się kroków

Czeka na aplauz

Kibicuj mu po cichu
W oknie przeglądarki

06.02.2016

Pleciuga

Milczysz bardzo głośno
Ja zaś mówię cicho

Szeptem dopominam się
O kilka słów

Nie odzywając się budujesz
Zdania z wykrzyknikiem

Podrzędnie złożone
Z tego, co kiedyś dał los

20.12.2015

Karpie di jem

Cały stół jedzenia
A w środku czuję głód

Ość niezgody
Nie zdążyła jeszcze
Stanąć w gardle

Opłatek przełamany, lecz
Lodów nie przełamiesz

Za to krew gotuje się
W kotle razem z barszczem

Sosnowskiego?

09.12.2015

Człowiek przez duże

Rozdrabniam się

Rozmieniam się na drobne
Tak bardzo będąc przy tym
Bezczelną

Twierdzisz, że
Cukier można jeść garściami?

Brak mi witamin

02.12.2015

Tam, gdzie zatrzymał się czas

Odchodzimy zawsze tak pięknie

Po cichu, żeby nie obudzić świata

Gasnąca iskra wśród pożaru życia
Drobna łza wsiąknięta
Gdzieś tam rano w ziemię

I jest już po wszystkim,
Tak nagle

Wiatr otula, kołysze
Chyba czuje, że zabrakło
Chce pocieszyć,
Lecz sam właściwie nie wie kogo

Jedna łza nic nie zmienia
I druga łza też
Płyną zawsze za wolno
I są zbyt przezroczyste

Opowiadają szeptem o wspomnieniu

Chcesz zobaczyć?
Mam miejsce w sercu
Wypełnione pamięcią

29.10.2015

Zważaj

Gorycz zalewa tę przestrzeń,
Która waży 21 gramów

Gorzko mi jest
Gorzko smakuję

Przynieś mi cukierki,
Które ważą więcej niż strach

25.10.2015

Za twarda na sen

Myśli zablokowały się
Idą w zaparte
Nie chcą wyjść

Potrzebny błonnik twórczy
W rozsądnych ilościach

Co za dużo, to niezdrowo
Co za mało, to bezsennie
Kopiowanie tekstów jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone.