21.05.2011

Wędka

Wrzucili mnie do głębokiej rzeki,
Ale przecież ja nie umiem pływać

Posadzili mnie za kierownicą,
Ale przecież ja nie umiem prowadzić

Postawili mnie obok piekarnika,
Ale przecież ja nie umiem gotować

Zostawili mi nóż na suszarce,
Ale przecież ja nie umiem walczyć

Dali mi liberalną wędkę,
Ale przecież ja nie umiem łowić

Więc co mi z tej wędki,
Skoro pokarmu nią nie zdobędę?
Co mi z tego noża,
Skoro nikogo nim nie pokonam?
Co mi z piekarnika,
Skoro niczego w nim nie upiekę?
Co mi z samochodu,
Skoro nigdzie nim nie dojadę?
Co mi z tej rzeki,
Skoro nigdzie jej nurtem nie popłynę?

1 komentarz:

  1. A mnie się podoba Twój wiersz. Nie jest banalny...Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie czasu i energii na zapoznanie się z moimi skromnymi wierszami. Będę bardzo wdzięczna za każdy komentarz ich dotyczący. :)

Aby formalności stało się zadość, to przypomnę, że kopiowanie wierszy jest zabronione.

Kopiowanie tekstów jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone.