12.06.2011

Łąka

Wszędzie słowa, słowa, słowa
Wszędzie tylko trawa mowa
Już z tych traw wyrosła łąka
Niekiedy tam świnia chrząka

Wszędzie słowa są trawiaste
Lecz myśli chyba kanciaste
Łąka ta ciut inna jest
Nie dla niej słońce i deszcz

Bla bla bla
Ble ble ble
Tak, tak, tak
Nie, nie, nie

Tra la la la
Tere fere
Może nawet
Trele morele

Wczoraj wiało
Dziś nie wieje
Ma być burza
Je je je je

Sranie w banie
Srutu pierdutu
Może by tak
Pęczek drutu

Co tam panie w polityce?
O panie,
Ja na nic nie liczę!

Ta łąka pełna słownych traw
Gdzieniegdzie tam bytuje paw
Trawy puste, chociaż żywe
Bez znaczenia, choć prawdziwe

I dlatego czasem wolę beton

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcenie czasu i energii na zapoznanie się z moimi skromnymi wierszami. Będę bardzo wdzięczna za każdy komentarz ich dotyczący. :)

Aby formalności stało się zadość, to przypomnę, że kopiowanie wierszy jest zabronione.

Kopiowanie tekstów jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone.