08.11.2012

Na świeczniku

Samotna świeczka
Na ławie stoi
I ciepłe światło daje nam

Otworzysz okno
Wiater zawieje
I świeczka zgaśnie w mig
Raz dwa

Jakaż to mądrość
Może płynąć właśnie do nas
Z tychże słów?

Jeżeli możesz, to
Zamknij okno i
Swoją świeczkę zapal znów

6 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się ten wiersz ;)Masz rację, nie wolno się poddawac, trzeba iśc "pod wiatr" :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te słowa, bardzo ładnie i trafnie dobrane - do chyba każdego z nas ... Chociaż my chyba nie zawsze znów "zapalamy płomyki" raczej chowamy świecę w ciemny kat..
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. samotna świeczka, samotne okno,
    tęsknotą szemrzą w wiatru porywie
    gdy jedno żyje drugie wnet ginie
    wzajemnie sprzeczne i wrogie

    czy mądrym jest wybór pomiędzy nimi,
    czy ważniejsze jest serca zrywem się zapomnieć?
    czy dla nas jest miejsce w ogóle między nimi,
    gdy jako widz, mimochodem w dramacie się zanurzymy?

    świeczka znów płonie a okno wzdycha
    brutalnym uczuciem drżące
    wstrzymane żądze, zamknięte pragnienia
    być może dlatego są nie do pogodzenia?

    anonimowe serdeczności
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny wiersz, chociaż w ostatniej zwrotce chyba trochę rytm szwankuje.

      Również serdeczności przesyłam.

      Usuń
    2. nic podobnego - jest celowo złamany, żeby się zatrzymać i nie na bezdechu się w nim zanurzać
      :)

      wszak ostatnie pytanie to zasłona filozoficznie
      potargana, aby się rozmyślaniom oddać i wyobraźni
      to jak spoglądanie przez bramkę w ogrodzie otwartą
      na głuszę zielonego, leśnego szaleństwa:
      tajemnica, niepokój a jednak ogromna ciekawość :)

      a odnośnie nowych zasad: nie-anonimowych
      moja wrodzona nieśmiałość nadal jest okryta
      anonimowym kontem, zatem jeżeli miałoby to być
      powodem niepokoju pt.: skąd ten użytkownik jest?
      - proszę wykasować moje komentarze..

      ja jedynie będąc tu przejazdem słowom pięknym
      oddaję słowem swoje wrażenia bez zbędnych,
      personalnych odniesień..
      mimo, że jestem świadomy piękna autorki tak
      wspaniałych słów :)


      serdeczności niezmiennie
      A.

      Usuń
    3. Nie będę kasować Twych anonimowo-anonimowych komentarzy, gdyż w niczym mi nie przeszkadzają ani nie oburzają. Miło, że ktoś czyta me emocjonalne wynurzenia zwane przez mnie tutaj "wierszami". Decyzję o komentarzach nieanonimowych podjęłam nie z powodu nieznajomości miejsca zamieszkania (sama też nie podaję, w końcu na blogach wiedza o położeniu geograficznym moim lub komentatorów nie jest istotna, a przynajmniej na tego rodzaju blogach, które prowadzę), lecz dlatego, że doszłam do wniosku, iż wolę wiedzieć, komu odpisuję, kto to w ogóle jest i czy to jest np. ta sama osoba, która komentowała powiedzmy wiersz czy opowiadanie ileś tygodni czy miesięcy temu (w pewnym momencie na moim drugim blogu okazało się, że mam w zasadzie same anonimowe komentarze), bo to trochę dziwne odpisywać komuś i praktycznie nie wiedzieć nawet komu. Chociaż akurat Twojego stylu pisania nie da się pomylić z żadnym innym anonimem, nikt tak poetycko nie komentuje. :-)

      Usuń

Dziękuję za poświęcenie czasu i energii na zapoznanie się z moimi skromnymi wierszami. Będę bardzo wdzięczna za każdy komentarz ich dotyczący. :)

Aby formalności stało się zadość, to przypomnę, że kopiowanie wierszy jest zabronione.

Kopiowanie tekstów jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone.