19.03.2014

Kidnaperka

Niepewność porwała mnie
Prosto sprzed domu
W pewien upalny lipcowy dzień

Podstępnie zakradła się, wyjęła nóż
Nie chciała tłumaczyć
Nie ostrzegła wcześniej

Teraz trzyma moje myśli
W klatce

W jakiejś piwnicy
Obskurnej, zimnej

Nie robi planów, pozbawia złudzeń
A w zamian daje tylko strach

Czeka i żąda
Liczy sekundy
Czeka i żąda
Telefon dudni...

Czy ktoś zapłaci okup?

4 komentarze:

  1. Oto dokładnie jak się czuję. Jejku, co do słowa.
    A wiersz bardzo dobry, ma w sobie dużo emocji.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Porwanie można rozumieć na wiele sposobów, zaś kidnaping ma miejsce wyłącznie w celu wymuszenia okupu.

      Usuń
  3. Piszesz w bardzo intrygujący sposób. Lubie nieregularne wiersze. Sztuką jest stworzyć je tak, aby nie były jedynie potokiem pierwszych lepszych zbitek słów.
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie czasu i energii na zapoznanie się z moimi skromnymi wierszami. Będę bardzo wdzięczna za każdy komentarz ich dotyczący. :)

Aby formalności stało się zadość, to przypomnę, że kopiowanie wierszy jest zabronione.

Kopiowanie tekstów jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone.