06.12.2014

Ołpen

Niedawno otworzyłam
Swoje okno na świat

Powitała mnie burza
I zimny podmuch wiatru

Przewiało mnie
Zmokłam, przemarzłam

Miejski hałas przyprawił mnie
O ból głowy

Chyba już pamiętam,
Skąd wzięła się
Brylantowa kłódka na klamce

1 komentarz:

  1. Ach, ten świat... Czasem to i brylantowe kłódki nie wystarczą, żeby się od niego odciąć. Raz się wydaje, że są błogosławieństwem, innego dnia chce się wyłamać drzwi, okna, a nawet paznokciami wydłubać dziurę w ścianie i przez nią przeleźć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie czasu i energii na zapoznanie się z moimi skromnymi wierszami. Będę bardzo wdzięczna za każdy komentarz ich dotyczący. :)

Aby formalności stało się zadość, to przypomnę, że kopiowanie wierszy jest zabronione.

Kopiowanie tekstów jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone.