11.12.2014

Rozmowa ze skrajnym pesymistą

Ładna dziś pogoda
Jutro już ma padać

Azorek był wesołym pieskiem
A tak marnie skończył...

Może pójdziemy na spacer?
A daj spokój, po co?

Może zapiszę się na kurs
I po co, nie poradzisz sobie

Dobry ten chleb tutaj mają
Ohydny, jeść się tego nie da

Chyba pójdę się przejść
Noc prawie jest, napadną cię

Pojadę do innego miasta
A po co, i tak nie dasz rady

Napiszę skargę, odwołanie
Nie wychylaj się, nie wolno!

Pani X jest bardzo miłą osobą
Akurat, pewnie szef jej kazał

Poszukam pracy tu i tu
Nie dasz rady, wykończysz się

Musiałam poczekać w kolejce
No, teraz człowieka mają za nic

To mleko ma dość długi termin
Bo pewnie chemią naładowane

Kupiłam dzisiaj ładną bluzkę
Lepszych już w sklepie nie mieli?

Muszę iść zaraz do lekarza
Co za czasy, każdy chory

Nie umiem rozmawiać z ludzi
To nie rozmawiaj i po problemie

Pewnie ciężko ci wtedy było
Daj spokój, co ty możesz wiedzieć

Złożę podanie tutaj i tutaj
Daj se spokój, i tak ci je odrzucą

Ja pierdolę, nie wytrzymam!
Jesteś niemiła, bardzo niemiła

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcenie czasu i energii na zapoznanie się z moimi skromnymi wierszami. Będę bardzo wdzięczna za każdy komentarz ich dotyczący. :)

Aby formalności stało się zadość, to przypomnę, że kopiowanie wierszy jest zabronione.

Kopiowanie tekstów jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone.